Pierwsze komputery z pierwszej połowy XX wieku zajmowały cały pokój i zostały stworzone na potrzeby wojska. Początkowo zapotrzebowanie na komputery szacowano na dziesięć sztuk rocznie, bo po co komu więcej? Czy mogło być coś bardziej mylnego niż te założenie? Teraz gdy bardzo często w mieszkaniach mamy więcej niż tylko jeden komputer. Mało tego, że dzisiaj każdy ma komputer, w coraz większej ilości przypadków są to dużo mniejsze notebooki. Szkoda tylko, że dobrej klasy laptop, który ma takie same parametry jak komputer stacjonarny wciąż jest dużo droższy od tego właśnie komputera stacjonarnego. Po co wydawać niepotrzebnie pieniądze na drogi, wybajerzony laptop, jeśli do większości zastosowań w zupełności wystarczą tanie notebooki. Resztę pieniędzy, które zaoszczędzimy na kupnie taniego, lecz dobrego laptopa warto wydać na szybki dostęp do internetu, bo laptop bez internetu jest jak żołnierz bez karabina. O notebooka należy dobrze dbać, czyścić go, rozmawiać z nim, uważać żeby okruszki nie dostały się pomiędzy klawisze, można mu nawet nadać imię. Długie trzymanie włączonego laptopa na kolanach może doprowadzić do jego zbyt szybkiego grzania się, dlatego warto odwiedzić sklep komputerowy i rozejrzeć się za czymś co temu zaradzi. W sklepach komputerowych mają szereg różnych podkładek chłodzących, stolików, stojaków, stacji dokujących, jest w czym wybierać.